Tutaj powinien być opis

„Byłam Dzieckiem Zamojszczyzny”

10 maja 2019 r. uczniowie klasy IV A: Jacek Łyp i Maciek Nowiński wraz ze swoja wychowawczynią panią Elżbietą Michałkiewicz odwiedzili mieszkankę ulicy Majdan panią Wojniak. Wizyta ta miała związek z projektem edukacyjnym, który realizuje klasa IV A. Ma on na celu odwiedzenie osób, które przeżyły II wojnę światową i zebranie informacji na temat ich przeżyć i dalszych losów.

Pani Wojniak jest osobą, która żyła w okresie wojennym i uczestniczyła w przeprowadzonej przez Niemców akcji wysiedleńczej.  Określenie „Dzieci Zamojszczyzny” noszą osoby, które podczas II wojny światowej objęto przymusowa akcją wysiedleńczą. Podczas operacji „Aktion Zamość” zostało wysiedlonych około 30 tys. dzieci w bardzo krótkim czasie, gdyż od końca listopada 1942 do maja 1943 r.

Uczniowie bardzo rzetelnie przygotowali się do tego spotkania, przygotowali pytania, które miały na celu zdobycie informacji o tym, jak żyły dzieci w tym czasie, co wtedy czuły i jak potoczyły się ich dalsze losy. Uczniowie dowiedzieli się, że pani Wojniak jest jedną z niewielu już żyjących, naocznych świadków, którzy brali udział w akcji wysiedleńczej na Zamojszczyźnie. Została ona odebrana rodzicom w wieku 7 lat i trafiła do obozu w Żelechowie. Z tego okresu, jak wspomina, pamięta tylko „strach, głód i wszy”. Do tej pory słyszy płacz małych dzieci, Niemców odrywających niemowlęta od matek. Jak straszne i bolesne są to przeżycia świadczyły łzy pojawiające się, co chwila na twarzy.

Pani Wojniak posiada bardzo bogatą dokumentację z tego okresu. Uczniowie mogli zobaczyć oryginalne świadectwo ukończenia szkoły w języku niemieckim, artykuły z różnych gazet, zdjęcia oraz ordery i medale, którymi pani Wojniak została odznaczona.

Dla uczniów spotkanie z osobą, która uczestniczyła w tych zdarzeniach była żywa lekcją historii, którą musimy ocalić od zapomnienia. I przekazywać kolejnym pokoleniom.

Jak trudne i ciężkie to były czasy opowiada anonimowy wiersz, który pani Wojniak posiada w swoich zbiorach, i który na koniec ze łzami w oczach nam przeczytała. Wiersz ten jest bardzo wymowny i poruszył także nasze serca.